• Przemyślenia codzienne

    Dlaczego nigdy nie chciałam mieszkać na wsi i nie rozumiem, dlaczego można tego chcieć…

    Kiedy słyszę, że ktoś marzy o “małym domku na wsi” już teraz lub “na starość”, to nie wiem, co o tym sądzić. Dlaczego? Bo z jednej strony  rozumiem chęć i potrzebę odpoczynku od miejskiego zgiełku, pracy, tłumu, spalin samochodowych, hałasu (…), ale z drugiej ktoś, kto aż tak idealizuje wieś, najwidoczniej nie do końca zdaje sobie sprawę, jak wygląda życie na wsi przez okrągły rok, wiele lat pod rząd. Także wtedy, gdy traci się już życiowe siły… Co innego urlop lub nawet kilka miesięcy spędzonych na wsi celem podratowania zdrowia fizycznego i psychicznego, a co innego proza życia, także na starość. Kiedy byłyśmy z moją siostrą dziećmi (rocznikowo jest między…