• Zdrowie

    A jak to było z naszym przedszkolnym chorowaniem?

    Ogólnie o chorowaniu dzieci w szkole i przedszkolu była już mowa. a jak to było u mnie i mojej córeczki? Ja w przedszkolu chorowałam sporo – nawet do szkoły mnie nie chcieli puścić, bo obawiali się, że z powodu marnej frekwencji za mało umiem. Ale jak się okazało, że znam wszystkie literki, już coś tam dukam i potrafię coś zapisać, już nikt nic nie mówił. Jak miałam 10 lat, lekarce przyszło do głowy, że mogę być alergiczką. I faktycznie – okazało się, że jest uczulona na trawy i niektóre drzewa. Dziś przypuszczam, że część tych zdiagnozowanych zapaleń oskrzeli i płuc mogło być objawami astmy towarzyszącej alergii. Dzięki leczeniu “wyrosłam” z…