Oszustwo na żołnierza, biznesmena, czy lekarza

Przykłady takich oszustw pojawiały się już ok. 10 lat temu, kiedy zaczęły być popularne media społecznościowe i portale randkowe, szczególnie te międzynarodowe. Tym bardziej dziwić więc może fakt, że wciąż są osoby, które dają się nabrać i to w czasach, kiedy tak często przestrzega się przed oszustwami polegającymi na podszywanie się pod kogoś i wyłudzaniu w ten sposób pieniędzy.

W skrócie: „w realu” mamy oszustwa na wnuczka, przyjaciela, czy policjanta, w sieci  – na amerykańskiego żołnierza, lekarza, czy biznesmena w opałach.

Kocham Cię, jesteś piękna!

Ofiarami scamnerów są najczęściej kobiety w różnym wieku, zazwyczaj dosyć samotne, nie żyjące w związku, które dawno nie doświadczyły miłości i zainteresowania ze strony płci przeciwnej. Niezależnie od miejsca w sieci, w którym „rozgrywa się akcja”, kobieta zostaje zaproszona do znajomości przez mężczyznę o obco brzmiącym nazwisku. Zaczyna się wymiana wiadomości prywatnych lub e-maili. Mężczyzna najczęściej pisze, że jest:

  1. amerykańskim żołnierzem na zagranicznej misji
  2. lekarzem na zagranicznej misji
  3. biznesmenem prowadzącym właśnie interesy w jakimś dość niespokojnym miejscu (Afryka, niektóre niezbyt spokojne kraje azjatyckie) albo własnie tam płynie statkiem.

 

Źródło: Pixabay.com

W 80% przypadków, najpóźniej w 3. wypowiedzi, „zalotnik” zaczyna kobiecie bardzo słodzić, używając tanich chwytów: jesteś piękna, jesteś cudowna, kocham Cię!

Wiele kobiet, słysząc taką historię np. od znajomej, stuka się w głowę i mówi: nie bądź głupia, jesteś zbyt doświadczona, by lecieć na takie tanie frazesy! Poza tym, jak może Cię kochać, znając Cię tylko ze zdjęcia i kilku wymienionych zdań? Wbrew pozorom to zazwyczaj nie powoduje oprzytomnienia. Zbajerowana kobieta brnie dalej w tę znajomość.

Kochana! Ratuj! Jestem w potrzebie!

I nagle: bum! Przychodzi do kobiety wiadomość od nowego ukochanego: gość jest w opałach, potrzebuje kasy lub żeby mu coś przechować.

W zależności za kogo się scammer podał, może napisać, że:

  1. Właśnie zaczął się / był kolejny atak na jego jednostkę. On już tu nie może wytrzymać. Nie ma jednak kasy na wyjazd, bo wypłata żołdu jest za tydzień, dwa lub trzy.
  2. Kończy się jego misja, ale pieniądze wpłyną na jego amerykańskie konto, do którego tutaj gdzie jest, nie ma dostępu
  3. Wyjeżdżą stąd, gdzie jest, ale chce wywieźć sporo kasy bez wiedzy zwierzchników – kobieta ma mu podać swoje dane, żeby mógł jej je przesłać (kradzież danych osobowych się kłania)
  4. Tutejsze bankomaty nie chcą wypłacić mu kasy z jego konta; żaden tutejszy bank nie może mu tego umożliwić

    Źródło: Pixabay.com
  5. Jego statek został napadnięty przez piratów – ukradli załodze i pasażerom wszystko, co wartościowe oraz gotówkę. Zanim jego bank przekaże mu pieniądze, on nie ma za co żyć.
  6. Nie może zalogować się do swojej bankowości internetowej; podaje kobiecie rzekome dane do logowania oraz równie rzekomy adres do swojej bankowości. Z chwilą, gdy kobieta użyje tych danych, wykradane są jej wszelkie dane w tym do jej bankowości – wiadomo, czy to w ostateczności skutkuje.

Oczywiście to przykładowe scenariusze; czasem mieszają się ze sobą 2 z tych rozwiązań.

Kobieta zaczyna wysyłać pieniądze i… nie może z tym skończyć

Źródło: Pixabay.com

Wiele kobiet zaczyna wysyłać w ww. sytuacjach pieniądze. Czasem zaczyna się od kilkudziesięciu dolarów lub euro, innym razem od kilkuset. Niektóre panie biorą pożyczki lub zastawiają i sprzedają swoje cenne rzeczy, aby tylko „poratować ukochanego”.

A temu ciągle coś wypada, jak nie pech, to kolejne zlecenie i wyprawa biznesowa, więc wciąż odkłada obiecywany przyjazd. A później zaczyna szantażować i grozić, aby wyłudzić więcej pieniędzy albo – wyciągnąwszy tyle, ile mógł od danej kobiety – nagle przestaje się odzywać.

Jak scammer tworzy konto w mediach społecznościowych?

Źródło: Pixabay.com

„Przepis” jest prosty – wystarczy zdjęcie przypadkowej osoby (czasem – oczywiście w mundurze) oraz równie przypadkowe nazwisko.

Co ciekawe – zdarza się, że zdjęcia konkretnego człowieka są wielokrotnie wykorzystywane przez scammerów i to latami. Mogłoby się więc wydawać, że konkretny wizerunek powinien się niektórym paniom wydawać znajomy i wzbudzić podejrzenia. Jednak – niestety – zazwyczaj „mądra Polka po szkodzie”. Często osoby poszkodowane przez scmammerów ostrzegają znajome – rozsyłają zdjęcia użyte przez oszusta. Kto wie, ile kobiet udało się uratować przed stratami materialnymi, ale nadal drugie tyle lub więcej, wciąż daje się głupio oszukać, bo – niczym nastolatki – wierzą w piękne słówka osoby, które nie spotkały ani razu w życiu realnym. Te, które brną w taką znajomość, na sugestię, że są oszukiwane, często reagują złością  i oskarżają ostrzegające je osoby p zazdrość – działają jak zahipnotyzowane.

Nie dać się zmanipulować

Kobiety spragnione miłości i stałego związku, są łatwym celem dla oszustów. Łatwo grać na ich uczuciach. I wielu to wykorzystuje. Proceder wciąż niestety trwa. Co na to poradzić? Mieć świadomość, jak łatwo osoba samotna, chcąca być kochaną i adorowaną, może zostać zmanipulowana. A życie to nie komedia romantyczna, w której wielka miłość rozwija się w realne dwie godziny, a wiele rzeczy widzimy w ogromnym skrócie. I przede wszystkim to nie jest tak, że „mnie to nigdy nie spotka”. Czasem lepiej uczyć się na błędach innych, niż swoich – jakkolwiek to nie zabrzmi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *