Blog, czy media społecznościowe – gdzie pisać?

Kiedy w sieci pojawiła się  możliwość blogowania, blogi najczęściej były prywatnymi pamiętnikami, dziennikami. Ludzie dzielili się z innymi nie tylko swoimi opiniami, ale i problemami, codziennością. Inni ilustrowali swoje wpisy zdjęciami swojego autorstwa. Były to fotki z podróży, przedstawiający czyjeś rękodzieło, ogródek, czy jeszcze jakieś kolejne hobby.

Źródło: Pixabay.com

Były też blogi, które bazowały w szczególności na zdjęciach – to fotoblogi. Jedne bardzo amatorskie, inne wręcz profesjonalne. Bywały to też miejsca prezentujące czyjąś drogę do stania się profesjonalnym fotografem.

A później powstały media społecznościowe…

I nagle wpisy prywatne i zdjęcia zaczęły pojawiać się głównie albo tylko tam. Wymarzonym miejscem do prezentacji zdjęć stał się Instagram, grafik i dzielenia się tymi, które wydają się ciekawe, a nie są koniecznie naszego autorstwa – Pinterest, a do dzielenia się codziennością – Facebook. Niby ma to sens: poprzez media społecznościowe można szybciej dotrzeć do osób potencjalnie zainteresowanych daną tematyką. Czy wobec tego na blogach nie ma już miejsca na życie prywatne ilustrowane dodatkowo zdjęciami? Są, aczkolwiek grupa ich odbiorców albo nieco zmalała albo trudniej teraz do niej dotrzeć.

Źródło: Pixabay.com

Trzeba też pamiętać, że jest pewna grupa osób, która – wprawdzie – korzysta z Internetu, ale do mediów społecznościowych pała tak dużą niechęcią, że w żadnym się nie zarejestrowała. Nawet jeśli 90% rodziny i znajomych tych ludzi ma choć jedno konto – np. na Facebooku – i jest to świetny sposób na kontakt z nimi – ludzie, o których mowa nie zmieniają swojego zdania na przestrzeni lat. To jednak nie oznacza, że totalnie nie interesuje ich życie codzienne innych i nie lubią czytać ciekawych wpisów. Wszak dzisiaj sporo seriali, tzw. „tasiemców” traktuje właśnie o codzienności „zwykłych ludzi” i cieszą się one niezłą oglądalnością, choć jakościowo nie są nawet przeciętnie dobre choćby pod względem ról, czy gry „aktorskiej”.

Wolę blogi

Źródło: Pixabay.com

Mimo, że nie stronię od mediów społecznościowych, wolę czytać pewne wpisy w formie blogowej. Sama o pewnych rzeczach piszę tylko na blogu, choć myślę o utworzeniu nie tyle fan page’a, co po prostu strony odsyłającej do bloga na FB. Natomiast nie przewiduję pisania tam. Moim „miejscem pracy” jest blog, a media społecznościowe traktuję jako odsyłacze.

Nie namawiam nikogo, aby myślał identycznie. Każdy powinien pisać tam, gdzie jest mu najwygodniej – wtedy pisanie idzie po prostu lepiej. A to z kolei odbija się pozytywnie na wpisach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *