• Edukacja

    Jak to było z moją edukacją?

    Ogólnie o edukacji już pisałam. A jak to było ze mną? Czy dokonałam słusznych wyborów? Co mam z tego teraz? Powiedzmy sobie szczerze: mogłam lepiej wybrać studia lub po prostu szkołę policealną… Ale jak ktoś Ci od najmłodszych twoich lat „tyrpie” nad głową, że pójdziesz na studia i to zapewne na humanistyczne, „tak jak mama”, to w końcu w to wierzysz i już nawet nie starasz się zmienić Twojego „przeznaczenia”. Owszem, uczysz się innych przedmiotów – być może nawet idą Ci nieźle, ale Ty już nosisz w sobie już to przekonanie: „polonistyka” lub coś bardzo pokrewnego i wiele rzeczy w tej swojej edukacji temu podporządkowujesz. Kiedy zdawałam na studia, na…

  • Problemy codzienne

    Mój numer? Nie pamiętam! Przecież do siebie nie dzwonię! Ten i inne problemy z numerami

    Należę do tego pokolenia, które ma prawo jeszcze pamiętać czasy, kiedy telefon stacjonarny był rarytasem, a numer przydzielano czasem po całych latach od złożenia przez abonenta wniosku. Np. moja mama złożyła takowy jeszcze w latach 70. XX wieku, a numer przydzielono nam w okolicach Bożego Narodzenia ’89 lub ’90. I jakoś nikt z nas nie miał problemu z zapamiętaniem początkowo kombinacji 6 cyfr (bez kierunkowego), a później jeszcze 7., którą dodano po kilku latach na początku numeru. Wtedy w ogóle chyba ludzie szybciej przyswajali sobie tę informację, a jeśli już musieli, mieli wpisany swój numer w jakimś notesie, żeby – w razie czego – skonfrontować swoją pamięć z faktami.  …

  • Zdrowie

    Jak to było z moim pęcherzykiem żółciowym?

    Zaczęło się stosunkowo wcześnie – miałam jakieś 17,5 roku. Uwieranie w prawym boku nasiliło się tak, że – mimo strachu – udałam się do lekarza. Dostałam skierowanie na USG.  Okazało się, że mam nietypowo zagięty pęcherzyk żółciowy, w którym zaczynają się tworzyć złogi. Kiedy kolejne USG pokazało już zdecydowanie obecność kamieni żółciowych, internistka od razu chciała wysłać mnie pod skalpel. Szpital miał wielkie oczy Szpital kojarzył mi się wtedy wyłącznie z ciężkimi chorobami, odrzucającymi salami wyłożonymi płytkami, niewygodnymi łóżkami, rozmowami pacjentów o chorobach, swego rodzaju uwięzieniem, nieprzyjemnymi zapachami i… śmiercią. Dlaczego? Może dlatego, że wiele osób  z mojej rodziny zmarło w szpitalu – jedni ze starości i na skutek towarzyszących…

  • Zdrowie

    Czasem pęcherzyk żółciowy po prostu trzeba wyciąć

    Pęcherzyk żółciowy – popularnie nazywany także woreczkiem żółciowym – to miejsce, w którym magazynuje się i zagęszcza żółć wyprodukowana przez wątrobę. Żółć jest uwalniana w procesie trawienia i jest istotna przede wszystkim w procesie rozkładania tłuszczów, ale nie tylko. Bywa to dość newralgiczne miejsce, w który lubią tworzyć się złogi żółciowe znane powszechniej pod nazwą kamieni żółciowych. Z kamieniami żółciowymi można żyć latami, nic o nich nie wiedząc Bywa, że po obfitym posiłku coś nas czasem w prawym boku zakłuje, trochę pouwiera i przestaje – albo samo albo po zażyciu pastylki lub kropel wspomagających trawienie i rozkurczających. Zrzucamy to na karb niestrawności, przejedzenia, czy wyzwania, jakie rzuciliśmy organizmowi sporym posiłkiem,…

  • Blog i blogowanie

    Gdzie pisać blog? Darmowa platforma, czy lepiej być "na swoim"? Cz. I

    Kiedyś mało kto zastanawiał się: gdzie pisać blog. Mieliśmy do dyspozycji dość sporo darmowych platform blogowych i to na „naszym rodzimym rynku”. Nie trzeba było znać języka angielskiego, a wystarczyło podążać za wskazówkami usługodawcy i założyć blog w wybranym przez siebie miejscu. W każdym z nich zapanowanie nad blogiem – choćby nad jego wyglądem – wyglądało inaczej; jednym pasowało pod tym względem miejsce A, innym B, itd. Nikt nie udowadniał nikomu, że konkretny system jest lepszy i bardziej profesjonalny od innych, a blog w nim utworzony może wyglądać naprawdę świetnie  i fachowo, co miało pozytywnie świadczyć o autorze. Kiedy blogi przestały być prywatnymi pamiętnikami Do pewnego momentu większość blogowiczów pisała…

  • Zdrowie

    Po co nam ósemki?

    Ósemki – zęby mądrości, czy są nam tak naprawdę potrzebne? Nie mnie oceniać, nie jestem stomatologiem, czy naukowcem badającym dogłębnie anatomię człowieka. Wiem jedno: potrafią one przynieść więcej problemów, niż korzyści. Nie każdy je ma Kiedy chodziłam do ortodonty (naiwnie mając nadzieję, że z moim zgryzem da się coś zrobić w ramach dostępnego budżetu), z mojego zdjęcia panoramicznego szczęk dowiedziałam się, że mam zawiązki wszystkich czterech ósemek, choć miejsca na nie mało, prawie w ogóle. Zazdrościłam dziewczynie z fotela obok, u której okazało się, że nie będzie miała z ósemkami problemu, bo jej nie wyrosną – po prostu ich nie ma! Ilu jest takich szczęśliwców? Nie wiem, ale zdarzają się…

  • Problemy codzienne

    Gotówka nie wszędzie odchodzi do lamusa

    Są osoby, które przez całe tygodnie lub miesiące nie zapłaciły nigdzie i za nic gotówką. Używają bowiem od lat karty płatniczej, bankowości internetowej, a ostatnio także telefonu, w tym BLIKa. Jeśli ich spytać, co ostatnio kupiły płacąc banknotami i bilonem, najczęściej mówią, że już nie pamiętają. Czy to oznacza, że gotówka na dobre odchodzi do lamusa? Niekoniecznie. Nie wszędzie zapłacisz kartą, telefonem, czy BLIKiem Płacenie bezgotówkowe staje się coraz wygodniejsze i powszechniejsze. Jeżeli płacimy kartą lub telefonem, do pewnej kwoty nie musimy nawet wstukiwać PINu celem potwierdzenia transakcji. Sam proces trwa może 2 sekundy. Sprzedawca nie musi martwić się, czy będzie miał jak wydać, a klient nie usłyszy sławetnego tekstu:…

  • Znalezione w Internecie

    Internetowe archiwum stron www

    Czy strony, które przestały istnieć nie pozostawiły po sobie kompletnie nic? Są skazane na popadnięcie w zapomnienie? Mówi się, że co raz zaistniało w sieci, już w niej zostanie, nawet jeśli „pierwowzór” zostanie skasowany. Faktycznie, trudno jest pewne rzeczy definitywnie wymazać z zasobów Internetu. Zwłaszcza, że niektóre materiały są dość szybko kopiowane i rozsyłane dalej przez Internautów – powstaje mnóstwo kopii w krótkim czasie. Jednak do pewnych pozostałości niektórych materiałów trudno dotrzeć zwykłemu użytkownikowi Internetu. Ale istnieje witryna internetowa, dzięki której można sprawdzić, jak wyglądała nasza pierwsza strona przed 10-15 laty, jak wtedy prezentowały się  największe polskie portale informacyjne, platformy aukcyjne itd. To – w skrócie pisząc internetowe archiwum stron…

  • Edukacja

    Wszyscy muszą mieć skończone studia, żeby się później utrzymać?

    Czy faktycznie 90% społeczeństwa musi skończyć przynajmniej studia licencjackie, żeby mieć minimum szans na utrzymanie siebie, a może i założonej kiedyś rodziny? Aby mieć nie tylko szansę na dobrą pracę i awans, ale na prawdę w goóle? Kiedy byłam mała, słyszało się takie pouczenie: ucz się, ucz, bo będziesz takim dużym piórem po chodniku pisał = zostaniesz dozorcą / sprzątaczem i popychadłem, które w dodatku mało zarabia. Trzeba jednak pamiętać, że były to lata 80. i część 90. XX wieku, kiedy rynek pracy wyglądał inaczej, niż dziś. Jednak nie wszyscy szli na studia. Na rynku szkolnictwa istniało stanowczo więcej, niż dziś techników i zawodówek. Ktoś mógł zacząć kontynuację nauki od…

  • Przemyślenia codzienne

    Dlaczego nigdy nie chciałam mieszkać na wsi i nie rozumiem, dlaczego można tego chcieć…

    Kiedy słyszę, że ktoś marzy o „małym domku na wsi” już teraz lub „na starość”, to nie wiem, co o tym sądzić. Dlaczego? Bo z jednej strony  rozumiem chęć i potrzebę odpoczynku od miejskiego zgiełku, pracy, tłumu, spalin samochodowych, hałasu (…), ale z drugiej ktoś, kto aż tak idealizuje wieś, najwidoczniej nie do końca zdaje sobie sprawę, jak wygląda życie na wsi przez okrągły rok, wiele lat pod rząd. Także wtedy, gdy traci się już życiowe siły… Co innego urlop lub nawet kilka miesięcy spędzonych na wsi celem podratowania zdrowia fizycznego i psychicznego, a co innego proza życia, także na starość. Kiedy byłyśmy z moją siostrą dziećmi (rocznikowo jest między…