Dlaczego nie polecam platformy wordpress.com do prowadzenia bloga?

O samym systemie WordPress napisano już tyle notek i artykułów, że można by wydać obszerną antologię. Przeważnie są to peany na jego cześć – podkreśla się jego intuicyjność (choć trudno mi się z tym zgodzić, pamiętając łatwość obsługi systemu Bloggera) oraz profesjonalny wygląd efektu końcowego (z tym bywa jednak różnie; poza tym co oznacza w tym przypadku „profesjonalizm”? Na Bloggerze można znaleźć darmowe albo zamówić płatne motywy, które naprawdę świetnie wyglądają; można też włączyć wszystkie niezbędne funkcje – do kontaktu, informacji o piszącym, podział na podstrony itd. W jakości nie zawsze chodzi przecież o ilość, a raczej o trafność używanych elementów.

Źródło: Pixabay.com

Pośród darmowych miejsc do blogowania wymienia się właśnie wspomniany już blogger / blogspot oraz wordpress.com. Dzisiaj kilka słów o tym drugim miejscu. Wspomniałam już o nim to i owo jakiś czas temu. Dzisiaj powiem o nim tylko w nawiązaniu do samego systemu WordPress.

Może to się komuś wyda dość drastyczne, ale nie polecam wordpress.com zwłaszcza, gdy ktoś nie wyklucza przejścia kiedyś na własny hosting z systemem pod tą samą nazwą. Dlaczego? Bo niestety, na tej darmowej platformie blogowej mamy do dyspozycji mniej, niż podstawową jego wersję. Co to oznacza? Ano, np.:

  • dostęp do małej liczby motywów (na dzisiaj jest ich 197, z czego spora część jest płatna) – nie każdy wybierze tu coś dla siebie
  • dostęp jedynie do bardzo podstawowych wtyczek.

Możliwości – jak na system WordPress – są tak ograniczone, że wiele osób może być zawiedzionych po tym, jak naczytały się o WordPressie tyle dobrego. Tu „wersja demo” nie zachęca, a raczej zniechęca.  Natomiast w stosownych miejscach pojawiają się przypomnienia, że więcej opcji klient dostanie po wykupieniu:

 

  • wersji Personal (14 zł /mc, płatne za cały rok z góry – m.in. tylko 6 GB miejsca i tylko podstawowa personalizacja wyglądu, cokolwiek to znaczy)
  • wersji Premium (33,25 zł / mc – płatne za cały rok z góry, 13 GB miejsca i tu dopiero zaawansowana personalizacja wyglądu)
  • wersji  business, która obecnie kosztuje ponad 1100 zł na rok (lub 149 zł przy płatności za pojedynczy miesiąc).

Pierwsze dwie wersje dają nam dostęp tylko do pewnego pakietu wtyczek; dostęp także do wtyczek zewnętrznych daje tu dopiero wersja Business.

Mnie zniechęciła to wszystko na tyle skutecznie do systemu WordPress i samego wordpress.com, że:

  1. Nie widziałam sensu, aby tam zostawać.
  2. Bardzo długo nie mogłam przekonać się na przejście na własny hosting z WordPressem
  3. Wciąż daję mu „zalewie” 7/10 mimo, że mam z nim do czynienia już od jakichś dwóch lat dosyć regularnie i poznałam już sporo jego tajników w stopniu na tyle dużym, że sama sobie radzę z prowadzeniem bloga. Pierwsze wrażenie zrobiło po prostu swoje.
(Visited 1 times, 1 visits today)