Podstawowe tajniki kupowania prezentów

 

Mamy grudzień! Trudno w to uwierzyć, prawda? Bo dopiero był styczeń.

A grudzień to spotkania rodzinne i prezenty… Zaraz Mikołajki – pewnie sporo osób kupiło już coś bliskim na tę okazję, jeśli mają  zwyczaj obdarowywania w dn. 6.12. Jednak są i takie osoby, które najczęściej czekają na ostatnią chwilę z prezentami na każdą okazję.

Jak nie dać się zwariować?

Z czego wynika odkładanie zakupu podarunku na „za pięć dwunasta”? Najczęściej z:

  • notorycznego braku czasu
  • charakteru osoby, która niemal zawsze odkłada większość rzeczy na ostatnią chwilę.

Jednak jeśli coś da się zmienić w tej kwestii, warto spróbować.

Jak się zabrać do rozsądnego kupowania prezentów?

Niezależnie od okazji oraz wieku, płci, wykształcenia i upodobań osób, które mają zostać obdarowywane, warto:

Źródło: Pixabay.com
  • kupić prezent nawet na jakiś czas przed okazją, jeśli trafi się na coś sensownego w danym momencie albo po prostu, kiedy mamy do tego natchnienie
  • założyć sobie, że prezent na daną okazję kupuję najpóźniej na 2 tygodnie przed daną datą. W przypadku okazji grudniowych może to być nawet miesiąc. Grudzień niech będzie przeznaczony ewentualnie na jakieś małe dodatki do zakupionych już prezentów, kupowane już na luzie.

Dlaczego warto pomyśleć o prezentach zawczasu?

Największymi wadami odkładania takich zakupów na ostatnią chwilę są:

  • nieprzemyślane, przypadkowe zakupy – kupienie czegokolwiek, byleby mieć prezent
  • przepłacenie – brak czasu na porównanie cen tego samego produktu w kilku miejscach i w Internecie
  • ryzyko, że nic się nie kupi
  • kupowanie w nerwach i pod presją, co przeszkadza w zdroworozsądkowemu myśleniu
  • tłumy w sklepach i ryzyko opóźnień w wysyłce ze sklepów internetowych (nadmiar zamówień)
  • kumulacja zakupów, co ma negatywny wpływ na nasze finanse, nawet jeśli stawiamy sobie górną granicę wydatków na każdy konkretny prezent.

Grudzień – wtedy najłatwiej naciągać ludzi na pożyczki i raty

Od połowy listopada coraz częściej słyszymy: święta, Boże Narodzenie, Mikołaj, prezenty… Wszystko to działa na naszą podświadomość. Wykorzystują to więc sklepy (tzw. okazje, które i tak kosztują swoje) oraz banki i firmy pożyczkowe.

Źródło: Pixabay.com

Weź pożyczkę na prezenty! Sprzęt na raty! – takie hasła bombardują nas wtedy częściej, niż zwykle. I wiele osób na to idzie. W takich sytuacjach trzeba pamiętać, że prezent kupiony za pożyczkę lub na raty trzeba będzie później spłacać od kilku do kilkudziesięciu miesięcy. A przecież później, po drodze, będą kolejne okazje do obdarowywania…

(Visited 6 times, 1 visits today)